1 odcinek – 6 marca

W pierwszym odcinku drugiej edycji programu You can dance – Po prostu tańcz zostały przedstawione reportaże z castingów, które odbyły się w 4 miastach Polski. Dzisiaj pokazano relacje z dwóch miast: Bytomia i Krakowa.

Pierwszy został pokazany Bytom. Casting odbył się w strugach rzęsistego deszczu, lecz nie zniechęciło to spragnionych pokazania się ludzi przed licznym stawieniem się na konkursie. Zebrało się grubo ponad 800 osób i każdy liczył, że to właśnie jemu przypadnie zaszczyt pojechania na kursy do Buenos Aires. Jednak rzeczywistość potrafiła był bolesna. Wiele osób wychodziło z przesłuchania z płaczem i żalem do jurorów, którzy nie szczędzili jak zwykle szczerych uwag, które niejednokrotnie były przykre i bolesne. Przykładem był Kamil Guzy. Trenował balet przez wiele lat i na castingu zaprezentował układ, w którym czuł się najlepiej, czyli taniec baletowy. Jednak tak nieszczęśliwie dobrał podkład do tego co pokazał na scenie, że został przesunięty do dogrywki, lecz tam nie poradził sobie i odpadł z programu. Zdarzyło się oczywiście wiele śmiesznych sytuacji, gdzie szanowne jury mało nie pospadało z krzeseł ze śmiechu, ale jednak potrafili zachować obiektywizm i wydawać trafne werdykty. Jednak tak jak zawsze wszyscy liczyli na profesjonalne i ładne prezentacje osób, a tych nie brakowało. Jedną z wartych przytoczenia osób był Damian Kublik. Jest to 19-latek z Konstantynowa Łódzkiego, który jeszcze kilka lat temu zmuszony został na przejście na wózek inwalidzki z powodu zapalenia stawów kolanowych. Wyzdrowiał kilka miesięcy temu i dzięki swojej mobilizacji i charyzmie zdołał wystartować w castingu i zadziwić wszystkich jurorów swoim tańcem oraz sposobem patrzenia na życie. Dzięki ciężkiej pracy jaką wykonał po zejściu z wózka dostał bilet na warsztaty do Buenos Aires.

Kolejny casting został przeprowadzony w stolicy Małopolski – Krakowie. Barwne miasto przyciągnęło do siebie osoby nie tylko z Polski, chętni do pojawienia się w programie przybyli bowiem z różnych krajów świata, jak np.: Egipt, Grecja, Ekwador, Afganistan. Tak jak w Bytomiu nie brakowało dramatów i wylanych łez smutku oraz śmiechu z wygłupów uczestników, ale również nie brakowało mistrzowskich tańców. Niespodzianką było pojawienie się na przesłuchaniach dwóch osób z poprzedniej edycji programu, które odpadły po warsztatach w Paryżu. Jedną z nich była 18-letnia Żaneta Majcher, która ponownie zadziwiła jury i dostała bilet do stolicy Argentyny. Drugą osobą był 22-letni Marcin Konopacki, któremu jednak ta sztuka się nie udała i odpadł z programu, dodatkowo miał małe spięcie z Michałem Pirógiem. Na casting dotarł również dobrze znany z Bytomia Kamil Guzy, który ułożył zupełnie odmienny układ do innej muzyki niż za poprzednim razem i okazało się, że ten wysiłek nie poszedł na marne, i że dostał się na dalsze warsztaty. Jak widać – do trzech razy sztuka. W sumie w Krakowie bilety do Buenos Aires dostało 7 osób.

Komentarze

No comments yet.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)