11 odcinek – 14 maja

Nadeszła kolejna środa i czas na następny odcinek drugiej edycji programu You can dance – Po prostu tańcz. W dzisiejszym odcinku zmieniono troszeczkę formę i zamiast pojedynczych występów w dwójkach zobaczyliśmy wszystkich uczestników dwukrotnie w duetach. A ze względu na to, że zostało już tylko 8 zawodników i tylko jedna para będzie bezpieczna, wszyscy muszą bardzo się starać podczas swoich tańców, aby przypadkiem nie podpaść jurorom i występować w solówkach.

Aby tradycji stało się za dość odcinek rozpoczął się od grupowego występu. Tym razem zatańczono do piosenki En Voque „Free your mind„. Po zakończonym pokazie od razu zabrano się tańce w duetach. Jako pierwsi publiczności zaprezentowali się Aneta i Kamil. Na początku wystąpili jako para tancerzy housowych do utworu Taio Cruza „Come on girl„. Kamil bardzo zaskoczył sędziów, że tak dobrze poradził sobie z gatunkiem, z którym nie miał wcześniej żadnej styczności, chociaż Agustin przyczepił się, że zdarzały się chwile kiedy gubił na krótki moment bounce.

Druga parą zostali Kasia i Gieorgij. Ich zadaniem było perfekcyjne zatańczenie do arcytrudnej choreografii Davida Hernadeza Sancheza do piosenki Duffy „Mercy„. Po ich pokazie Weronika i Agustin byli zachwyceni, a przewodniczący określił to jako fantastyczne show. Niestety tylko Michał Piróg musiał wtrącić jak zwykle swoje trzy grosze i nie wiedząc czemu powiedział: „Proszę nie zabijać łosi !!!”

Od razu po nich pojawili się Justyna i Kryspin. Tańczyli gorącą sambę z dosyć nietypowymi krokami i połączeniami. Mimo odmiennego układu od innych wykonali go tak dobrze, że ponownie sędziowie nie mieli żadnych zastrzeżeń i ocenili występ z samymi superlatywami.

Jako ostatnia para w pierwszej części programu pokazali się Ania wraz z Arturem tańcząc hip-hop do piosenki Timbalanda i Justina Timberlake’a „Release„. We dwoje nagromadzili taką energię, że mogliby obdzielić nią wszystkich uczestników programu. Publiczności bardzo spodobał się ich występ, jednak jury miało kilka zastrzeżeń. Piróg przyczepił się do zbyt krótkiego wypunktowania ruchu u Artura, a Agustin natomiast zaproponował aby następnym razem zatańczyli jako chłopak z dziewczyną, a nie jako koledzy.

Po krótkiej przerwie nastąpiła kolej na powtórne pokazy w duetach. Kolejność została zachowana taka sama jak wcześniej, a więc znowu jako pierwsi pojawili się Aneta i Kamil. Tym razem musieli się sprawdzić w afro jazzie przy piosence Akona i Michaela Jacksona „Wanna be starlin’ something„. Według sędziów pierwsza część tańca lepiej wyszła dla Kamila, a druga dla Anety. Dodatkowo Weronika Marczuk-Pazura wytknęła Anecie, że ugina kolana podczas wykonywania kolejnych figur. Ogólnie jednak pozostawili po sobie bardzo pozytywne wrażenie.

Dalej pojawili się tak jak poprzednio Kasia z Gieorgijem (Paso doble do utworu The White Strips „Conquest„), Justyna z Kryspinem (Modern jazz do piosenki Kelly Clarkson „Addicted” – video poniżej) oraz Ania wraz z Arturem (Brodway dance przy kawałku Jamelii „Beware of the dog„). Cała szóstka usłyszała tylko pozytywne komentarze z ust sędziów co bardzo spodobało się publiczności zgromadzonej w studio.

Przyszedł jednak czas na ogłoszenie sześciu osób, które będą musiały walczyć w solówkach o utrzymanie w programie. Jedyną para, która pozostała bezpieczna i nie musiała martwić się o to czy wystąpi w finale zostali Kasia i Gieorgij. A więc Aneta, Ania, Justyna, Kamil, Artur i Kryspin musieli wystąpić solo. Dwójka osób, które odpadły zostali Aneta i Kamil.

Komentarze

No comments yet.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)