12 odcinek – 21 maja

Jesteśmy już po kolejnym świetnym odcinku drugiej edycji You can dance – Po prostu tańcz. Ponownie byliśmy świadkami znakomitych występów coraz mniejszego grona uczestników. Ze względu na to, że zostało już tylko sześciu uczestników, wszystkich czekała solówka oraz wcześniej podwójne występy w duetach.

Jako pierwsi na scenie pokazali się Kasia z Kryspinem. Po zeszłotygodniowych wrzaskach Kasia postanowiła się uspokoić i zrobić 7 dni spokoju. Wyszło jej to bardzo dobrze i potrafiła bez unoszenia się dogadać z Kryspinem. Do przygotowania mieli oni taniec współczesny pod czujnym okiem Mariusza Olszewskiego. Podczas swojego drugiego występu tańczyli hip-hop do piosenki 50-Centa i Justina Timberlaka „Ayo technology„. Po obu prezentacjach usłyszeli same pozytywne oceny, a Kryspin został dodatkowo zdopingowany przez Weronikę Marczuk-Pazurę, która stwierdziła, że jest jej głównym kandydatem do wygrania programu.

Druga parą byli Justyna i Artur. Spotkali się ze sobą ponownie po tygodniowej przerwie i od razu zadziwili publiczność tym, co pokazali na scenie. Podczas pierwszego wyjścia zatańczyli pop do piosenki Craiga Davida „Hot staff” (video poniżej). Oboje dostali miłe komentarze, a Michał Piróg określił Justynę jako „wysublimowaną damę”, którą przestaje być od razu po wejściu na scenę. Jako drugi taniec wylosowali rock’and’roll. Jako podkład wybrali kawałek z repertuaru Gii Farell „Git me up„. Tym razem jednak nie było rewelacyjnie i ponownie jako pierwszy przyczepił się Piróg do tego, że Justyna podczas niektórych partnerowań zaczyna się garbić. Był on jednak zupełnie świadomy tego, że Justyna była wyższa od Artura i to mogło być powodem.

Ostatni przed publiczność wyszli Ania i Gieorgij. To na nich spoczywała największa presja, gdyż bardzo dobrze wiedzieli jak zaprezentowała się wcześniejsza czwórka uczestników programu. Poradzili sobie jednak znakomicie. Zatańczyli bardzo trudna choreografię z gatunku latin dance do piosenki „Who let the dogs out” zespołu Baha Men. Jako drugi taniec przypadł im jazz, więc choreografię mógł ułożyć wyłącznie bardzo dobrze znany wszystkim – Piotr Jagielski. Każdy element układu został wykonany perfekcyjnie, co nie uszło uwadze sędziów. Dodatkowo zauważyli, że w końcu Gieorgij odnalazł się znakomicie w tym co robi.

Jak było wiadomo wcześniej, teraz wszyscy zawodnicy musieli zatańczyć solówki, a od razu po nich mieliśmy się dowiedzieć kto tym razem pożegna się z programem, a kto dostanie się do półfinału. Niespodziewanie tymi dwoma osobami, które odpadły zostali JustynaGieorgij. Dla nich trud codziennych treningów już się zakończył, jednak w programie pozostały jeszcze cztery osoby, które za tydzień stoczą bój o ścisły finał.

Komentarze

aaaaaaaaaaaaaaaaaa GREG ODPADŁ UUUUUUUUUUUUUUUUUUU

Heh, tak się trafiło, że byłam tam i widziałam wszystko na żywo :) Szczegóły są na mojejstronie - zapraszam na

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)