13 odcinek – 26 listopada

Już za kilka dni Wielki Finał 3 edycji programu „You can dance – Po prostu tańcz” i emocje powoli osiągają swoje apogeum. Z całej szesnastki zawodników, którzy rozpoczynali programy na żywo pozostały już tylko cztery osoby. Niestety po tym odcinku jedna tancerka lub tancerz odpadnie i już na pewno straci możliwość wygrania głównej nagrody. A będzie to o tyle bardziej bolesne, gdyż do finału pozostał już tylko jeden krok.
Program rozpoczęła dosyć nietypowa choreografia Roofiego, w której uczestnicy przebrani za pajacyki tańczyli w zimowej scenerii do utworu The Chordettes – „Mr. Sandman”. Po krótkim otwarciu przeprowadzonym przez Kingę Rusin na parkiet wyszli Wiola i Marcin. Ich taniec miał za zadanie opowiedzieć historię krótkiej namiętności między dwoma kochankami. Dzięki znakomitej choreografii Katarzyny Kizior, zawodnicy bardzo dobrze wypadli w swoich rolach, co bardzo podobało się sędziom i publiczności zgromadzonej na widowni. Od razu po nich na scenę wkroczyli Ada z Gabrysiem. Hip-hop w ich wykonaniu wyglądał trochę inaczej niż byliśmy do tego przyzwyczajeni, gdyż tym razem uczestnicy wcielili się w zawodników karate, którzy razem trenowali. Ten nietypowy układ do piosenki X-Zibit’a – „Concentrate” przygotowała Justyna Lichacy.
Po krótkiej chwili przerwy nastąpiło przetasowanie w parach i tak dziewczyny zostały jednym duetem, a panowie drugim. Panie zatańczyły jako pierwsze. Ich występ przygotowała uczestniczka pierwszej edycji „You can dance – Po prostu tańcz” – Natalia Madejczyk. Jej zamiarem było stworzenie z Wioli i Ady dwóch wojowniczek, które ze sobą walczą. Cała choreografia została ułożona do nowego przeboju Katy Perry – „Hot ‘n’ cold”. Występ ogólnie podobał się sędziom, lecz niestety nie zabrakło kilku uwag w stronę Adrianny. Następni na parkiet wyszli panowie, jednak to, co mięli zatańczyć oraz w jakim stylu na długo zapadnie im w pamięć. Otóż Thierry Verger wymyślił sobie, że Marcin i Gabryś podczas swojego występu będą poruszali się na szpilkach. Pomimo bardzo dużej ekstrawagancji cały taniec wyszedł zaskakująco udanie. Nawet Agustin, pomimo tego, że nie przepada za tego typu pokazami, oglądał występ z wielkim zaciekawieniem.
Następny taniec był mała niespodzianką, gdyż na parkiecie pojawili się młodzi choreografowie, którzy brali udział w pierwszej edycji tego programu. A chodzi oczywiście o Marię Foryś, Natalię Madejczyk oraz Rafała „Roofiego” Kamińskiego. Po dosyć ciekawym występie nadeszła jednak pora na gwóźdź programu, czyli solówki. Każdy z zawodników bardzo mocno przygotowywał się do nich, gdyż wszyscy mieli świadomość, że to może być klucz do finału. Po bardzo zaciekłych bojach z programu odpadła Ada. Tym sposobem poznaliśmy trójkę finalistów 3 edycji „You can dance – Po prostu tańcz”. A są nimi: Wiola, MarcinGabryś.

Komentarze

heyy ;* pamiętasz może jak nazywała się ta piosenka do której tańczyli choreografowie w tym odcinku (czyli Maria Foryś, Roofi i Natalia)???

Jasne, że pamiętam 🙂 Podczas ich występu leciały dwie piosenki. Pierwszą z nich była „System of a Down – Chop Suey”, a druga to „Janet Jackson – Trust a try”

Bardzo fajnie sie ogladalo, czekam teraz na kolejna edycje
a przy okazji kto dokladnie wygral ostatnia? Nie kojarze, czy ta blondynka czy koles

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)