13 odcinek – 28 maja

To już ostatni odcinek przed wielkim finałem drugiej edycji programu „You can dance – Po prostu tańcz”. W konkursie pozostało już tylko czterech zawodników, którzy dotarli aż do tego momentu, czyli: Ania, Kasia, Kryspin i Artur.

Dzisiejszego dnia mieliśmy okazję zobaczyć wszystkich uczestników podczas sześciu duetów i 4 solówek. Dodatkowo Kinga Rusin ogłosiła zaskakującą wiadomość. Otóż Michał Piróg obchodził dzisiejszego dnia urodziny i pozostała dwójka sędziów złożyła mu życzenia, które przyjął nadzwyczaj serdecznie.

Jako pierwsza para na parkiet wyszli Kasia z Arturem. Tańczyli hip-hop do piosenki „Wine up”, którą wykonywała Kal De Luna. Wszystko wyszło im bardzo dobrze, a nawet Michał Piróg zaznaczył, że pomimo tego, że Kasia Kubalska jest tancerką klasyczną to znakomicie poradziła sobie w zupełnie nieznanej dla niej technice. Agustin natomiast pochwalił choreografie Justyny Lichacy oraz dodał, że w końcu hip-hop został zatańczony „razem” przez dwoje partnerów.

Drugim tańcem w dzisiejszym odcinku był jazz przygotowany przez Anię i Kryspina. Tak samo jak u poprzedniej dwójki uczestników wszystko wyszło rewelacyjnie, z jednym tylko małym wyjątkiem, albowiem dla Agustina nie podobało się w Kryspinie to, że podczas tańca nie pożądał swojej partnerki i miał bardzo rozbiegane oczy.

Po przetasowaniu partnerów i krótkiej przerwie na parkiet wyszli Ania z Arturem. Ich zadaniem było zatańczenie jive do piosenki Avril Lavigne „The best damn thing”. Niestety podczas występu Artur pogubił się troszeczkę i dwa razy zgubił rytm i krok, jednak zupełnie nie wpłynęło to na jakość tańca i tylko znawca mógł to dostrzec.

W czwartym tańcu zaprezentowali się tym razem Kasia i Kryspin. Ich choreograf Piotr Woźniak przygotował układ tanga do bardzo nietypowej muzyki. Wybrał albowiem utwór bardzo starego artysty Mieczysława Fogga – „Już nigdy”. Kasia była w swoim żywiole i to praktycznie ona prowadziła cały taniec zamiast Kryspina. Nie umknęło to uwadze Agustina, który od razu wytknął to zawodnikom. Natomiast w przeciwieństwie do przewodniczącego jury Michał Piróg nie wtrącił żadnego złego słowa i pochwalił ich za piękne partnerowania.

Na sam koniec było kolejne przetasowanie i panie tańczyły razem oraz panowie też byli w jednym duecie. Niestety, nie wyszło im to za dobrze i w obu przypadkach czy to z powodu zmęczenia, czy też z powodu stresu w bardzo wielu miejscach podczas wykonywania kolejnych ruchów brakowało synchronizacji u zawodników.

W tym momencie nadeszła pora na solówki. Tak jak w poprzednim odcinku tańczyli je wszyscy uczestnicy. Każdy starał zaprezentować się jak najlepiej, gdyż wszyscy mieli świadomość, że już tylko krok dzieli ich od wielkiego finału i to jest ostatnia szansa na przekonanie do swojej osoby większej ilości widzów.

Tym razem odpadła Ania i powtórzyła się sytuacja z poprzedniej edycji programu, gdzie w finale również wystąpiła jedna dziewczyna i dwóch chłopaków. Tymi szczęśliwcami zostali: Kasia, Kryspin i Artur.

Komentarze

Uważam że Ania powinna zostac w programie 🙂 a kto wygra mysle ze Artur ma duza przewage.

artek jest boski extra tańczy i w ogóle to supciO ZE doszedł tak daleko,chciala bym zeby jeszcze wygrał tom edycje
Artus trzymam kciui głosuje smski tez wysylam postaraj sie 11-letnia paulina

arti daj mi swuj nrczuła bym sie super a dla tego nr zrobie wszycho co zechcesz
jak ktos ma kontakt z arturkiem niech mu powie rzeby odczytal komentarz i odpowiedzial

Oby więcej takich programów. Pozdrówka!

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)