2 odcinek – 12 marca

W drugim odcinku nowej serii programu You can dance – Po prostu tańcz został zrelacjonowany casting, który odbył się w nadmorskim mieście – Gdańsku. Cała impreza miała miejsce w chłodny dzień 24 stycznia 2008 roku. Jak zwykle pojawiła się spora liczba osób. Niektórzy przyszli mocno zdeterminowani i nastawienie na dostanie się na warsztaty taneczne w Buenos Aires, a niektórzy przyszli ze zwykłej ciekawości ażeby zobaczyć co się dzieje.

Jak można było się spodziewać był to niezwykły casting. Już na samym początku zdarzyła się dziwna sytuacja. Jedna z najmłodszych uczestniczek, 15 letnia Żaneta Balsewicz z Gdańska nie poradziła sobie na występie, lecz sędziowie chcieli dać jej druga szansę w dogrywce, a ona wbrew oczekiwaniom odmówiła i wyszła zostawiając jury z dziwnymi uczuciami. W programie w TV zostały pokazane dwa duety. W obydwu po pierwszej rundzie do Buenos Aires jechali mężczyźni, a kobiety musiały zadowolić się dogrywką i tylko jedna z dziewczyn mogła później cieszyć się biletem do Argentyny. W dzisiejszym odcinku miało miejsce jeszcze jedno bardzo nietypowe zdarzenie. Albowiem po raz pierwszy w telewizji zobaczyliśmy jak Michał Piróg płacze. Dokonała tego 17-letnia Ewa Radey z Olsztyna – była gimnastyczka. Swoim skromnym i spontanicznym zachowaniem skruszyła serce zatwardziałego jurora i w końcu mogliśmy się przekonać, że najbardziej surowy sędzia ma wrażliwą duszę. Niestety zaprzeczyło temu jedno z wcześniejszych zdarzeń, a mianowicie kiedy Michał Piróg powiedział do jednej z dziewczyn „Masz bilet… (w tym momencie szczęśliwa dziewczyna podbiega do Michała po jego odbiór, a on dodaje) ale na PKP„.

W sumie w ciągu 16 godzin rozdano 8 biletów i na następny casting, który odbędzie się w Warszawie do rozdania pozostało już tylko 17 szans na wyjazd do Buenos Aires.

Komentarze

No comments yet.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)