3 odcinek – 19 marca

Ostatni casting do programu odbył się 27 stycznia 2008 roku w Warszawie. Jak zwykle zebrało się bardzo dużo ludzi i pomimo wielkiego mrozu niektórzy czekali już od godziny 5.30 rano. Same przesłuchania do „You can dance – Po prostu tańcz” odbyły się w starej sali projekcyjnej nieistniejącego już kina.

Jak zwykle pojawiło się wiele osób kompletnie nie nadających się do programu. Przykładem takiej postaci był 25-letni Roland Pieczkowski. Zupełnie nie miał pojęcia na czym polega taniec, jednak zdecydował się zaprezentować i jedyne co usłyszał to gorzkie słowa krytyki. Podobnie było z Damianem Czeszewskim. Brał udział w poprzedniej edycji i odpadł na warsztatach w Paryżu. Tym razem zmienił swój image i styl tańczenia, jednak ta zmiana zupełnie nie przypadła do gustu jury i odpadł już po pierwszym pokazie. Jednak jak można było się spodziewać, wiele osób pokazało naprawdę świetne wykonania swoich prezentacji. Jedna dziewczyna tańcząca hip-hop wywarła takie wrażenie na jurorach, że długo nie mogli wypowiedzieć żadnego słowa. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Rafała Szostaka, 22-latka, który już drugi raz wystartował w castingu. Poprawił wszystkie błędy, które zostały mu wytknięte wcześniej i dodatkowo jeszcze bardziej podrasował swój występ, po wykonaniu którego mógł być spokojny o bilet do Buenos Aires. Najcięższy bój został stoczony w 2 rundzie, w której to 5 uczestników rywalizowało o ostatni bilet. Przy ogłaszaniu wyników pojawił się zwycięzca poprzedniej edycji programu, Maciej Florek (Gleba). Jednak ku zaskoczeniu wszystkich wejściówkę na dalsze warsztaty taneczne dostały dwie osoby: Paweł Grala (23 lata; Łódź) i Grzegorz Puchalski (Gregorij; 19 lat; Ukraina). Stało się tak, ponieważ sędziowie nie mogli się zdecydować, kto z tej dwójki powinien przejść dalej.

W kolejnym odcinku poznamy losy 36 uczestników warsztatów tanecznych w Buenos Aires oraz dowiemy się, kto dostał się do finału. Te wszystkie informacje ujawnią się już za tydzień w środę 26 marca, jak zwykle o godz. 21.30 na stacji TVN.

Komentarze

Roland jest zajefajny , występował w idolu , jaka to melodia , szansa na sukces 🙂

A to stąd go pamiętałam 😉 Coś mi się kojarzyło, że już wcześniej musiałam go widzieć w jakimś programie.

Jak nazywala sie ta piosenka do której tańczył Łukasz Grala w swojej solówce?

Kurcze , żeby więcej było takich programów . Ale generalnie TVN ma najciekawsze , nei sądzicie ??

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)