9 odcinek – 30 kwietnia

Kolejny odcinek You Can Dance już za nami. Tym razem w programie pojawił się gość, którym była Izabella Anna Mikołajczak (Izabella Miko) znana m.in. z filmu „Coyote Ugly” („Wygrane marzenia”). Aktorka wtrąciła czasem kilka miłych słów, ale w większości była widzem i z zachwytem patrzyła na to, z jaką pasją uczestnicy programu podchodzą do tańca.

W dniu dzisiejszym rywalizowało ze sobą 6 par. W pierwszej kolejności do piosenki „Behind blue eyes” Limp Bizkit zatańczyli Żaneta i Artur, i obeszło się bez krytyki. Kolejni wystąpili Ania (z kontuzjowaną ręką) i Gieorgij do piosenki Afromental „I’ve got what you need” i tu z ocenami nie było już tak lekko. Michał Piróg stwierdził, że najlepszym partnerem Gieorgija byłoby jego lustrzane odbicie, a sam taniec nie przypominał w ogóle hip-hopu, którym miał być. Następne ostre słowa krytyki padły z ust Egurroli, któremu nie podobał się występ towarzyszącego Kasi Patryka, gdyż nie był on w tańcu wystarczająco męski.

Nadszedł czas na kolejne 3 pary i ostrą ripostę Agustina na nieuzasadnione czepianie przez Piróga. Egurrola stwierdził, że „brednie” jakie wygaduje dzisiaj Michał przekraczają wszelkie granice i zdanie to pozostało bez odpowiedzi, a padło ono po tym, kiedy Michał określił taniec Kasi „Milla”Łukasza jako zwykłą nudę. W następnym tańcu jednak skupił się on na prawieniu komplementów uwodzącej Justynie zamiast na ocenie salsy, którą zatańczyła wraz z Kamilem. Dama jednak zwróciła mu grzecznie uwagę na to, że wolałaby usłyszeć co nieco na temat jej umiejętności tanecznych. Ostatni taniec należał do Anety i Kryspina, a był to bardzo wesoły i szybki utwór The Jet „Are you gonna be my girl„. Co prawda samego tańca nie było w tym zbyt wiele, ale dzięki różnorodnym trickom całość wypadła dość ciekawie.

Solówki pokazała nam połowa uczestników, przy czym najbardziej energiczne tańce wykonały Ania i Kasia „Milla”, a Kasia dzięki temu została nazwana przez Kingę „wulkanem tańca”. Pozostałe występy należały do Gieorgija, Justyny, Kamila i Łukasza. Niestety, jak co tydzień ktoś musi odpaść i tym razem padło na Lukasza i Kasię „Milla”, która odpadła z programu już po raz drugi. Dzielnie jednak sobie radziła i po pierwszym odejściu wróciła ze zdwojoną siłą.

Komentarze

No comments yet.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany)